BLAKE
Wpatruję się w moją partnerkę, która właśnie osunęła się na ziemię; złapałem ją w samą porę, zanim upadła.
– Nic jej nie jest, Blake, zużyła zbyt wiele mocy – mówi Kat, która podeszła do mnie i sprawdza stan Izzy.
– Nie wiedziałem, że jej moc jest tak potężna – powiedziałem szeptem. Kat patrzy na mnie i uśmiecha się. – Powiedziałaby ci, kiedy byłaby gotowa, ale wiedziała, że musi uratować ci
















