IZZY
Nie mogłam przestać patrzeć na Blake’a.
Moje całe ciało reagowało na bliskość jego dotyku. Pragnęłam go.
Szybko zdałam sobie sprawę, że w pokoju zostaliśmy tylko my dwoje.
– Chyba powinnam wstać – mówię, wysuwając nogi spod kołdry, ale Blake przysuwa się bliżej. Przerywam ruch i wpatruję się w niego. Odchrząkuję.
Blake patrzy na mnie, ale jego wzrok przeskakuje na moje usta, a potem wraca do
















