BLAKE
Obserwuję, jak Izzy opuszcza cele. Miałem już biec za nią, ale czyjaś dłoń ląduje na moim ramieniu.
Spoglądam i widzę Grahama wpatrującego się w drzwi, przez które wybiegła Izzy.
– Muszę z nią porozmawiać – mówi cichym głosem, po czym zwraca się do mnie. – Nie mogłem pozwolić jej zabić Lindy. Musiałem to zrobić, zabiła moją partnerkę, ale skrzywdziła też moje dzieci jeszcze bardziej.
Patrzę
















