BLAKE
Obserwuję Izzy krzątającą się po pokoju w poszukiwaniu ubrań, po czym znikającą w garderobie. Musiałem ją mieć, nawet jeśli oznaczało to, że nie mogłem w nią wejść, ale nigdy nie spodziewałem się, że ona również zaspokoi mnie w ten sposób.
Nie mogę powstrzymać się od spojrzenia w dół na bałagan, który pomogła mi zrobić, a który wciąż jest na mojej nodze; jej dłoń była moim kryptonitem i moją
















