BLAKE
Spoglądam na drzwi, przez które przeszła Izzy. Lena również wpatruje się w te drzwi.
Lena odwraca się, by spojrzeć na mnie. – Blake, myślę, że Izzy wie więcej, niż ujawnia – mówi cicho. – Ale sądzę, że próbuje to wszystko przetrawić albo coś planuje.
Przesuwam głowę, by na nią spojrzeć; marszczę brwi. – Myślę, że raczej przetwarza wszystko; nie codziennie bogini czarownic przejmuje ciało zmi
















