ALICE
Blake rzuca rzeczami w swoim pokoju.
Nie mogę uwierzyć w to, co widzę.
– Strażnicy, trzymajcie go, muszę podać mu środki uspokajające! – krzyczy lekarz watahy.
Pięciu strażników powaliło Blake'a na ziemię, co musieli zrobić z dużą siłą i wszyscy naraz. Dale piorunuje go wzrokiem. Uderza Blake'a w twarz, gdy strażnicy mają już pewny chwyt, ale zanim Blake zdąży zareagować, lekarz wbija igłę w
















