Punkt widzenia Seraphiny
Odwaleniłam kawał dobrej roboty, ignorując Declana. Na początku myślałam, że to będzie trudne.
Praktycznie rzecz biorąc, byliśmy teraz sąsiadami, mieszkaliśmy w tym samym budynku i czasami nawet wychodziliśmy w tym samym czasie.
Ale kiedy zauważyłam, że zawsze wychodzimy z mieszkań jednocześnie, zaczęłam wychodzić wcześniej. Nie chciałam ryzykować, że wpadniemy na siebie w
















