Declan’s POV
Czekałem na Alistaira, postukując stopą o podłogę.
On wciąż stał przed lustrem, zmieniając koszulę po raz trzeci.
– Stary, to tylko twoi rodzice – powiedziałem poirytowany.
– Dlaczego zachowujesz się tak, jakbyś miał spotkać się z prezydentem?
Alistair pociągnął za kołnierzyk i zmarszczył brwi. – Nie rozumiesz tego, Declan. Na co dzień noszę kitel chirurgiczny. Teraz mam wreszcie okaz
















