Perspektywa Seraphiny
Mój tata w końcu został wypisany ze szpitala. Zostałam z nim przez cały tydzień, nie fatygując się wracać do domu.
Moja mama spakowała dla mnie torby do szpitala, więc zostałam z tatą. W końcu wychodziliśmy.
Patrzyłam, jak pielęgniarka powoli go wywozi, a mama idzie tuż obok niego, trzymając go za ramię.
Alistair niósł torbę z ubraniami i resztką leków, które dostaliśmy ze sz
















