Declan’s POV
Wszedłem do kwatery głównej Wężowej Mafii wkurwiony jak jasna cholera.
Moje dłonie były zaciśnięte w pięści, a szczęka zgrzytała tak mocno, że mało nie pękła.
Ten skurwiel Marco wysłał mi wiadomość, a zadanie, które na mnie zrzucił, było jak dotąd najbrudniejsze ze wszystkich.
Sabotaż firmy Ridgeway.
Na początku brzmiało to normalnie, po prostu kolejna robota. Ale potem dowiedziałem s
















