Perspektywa Declana
Opuściłem szpital, a moje dłonie wciąż drżały.
Zatrzasnąłem drzwi i ruszyłem przed siebie, nie myśląc o niczym. Moja głowa była pełna wszystkich złych rzeczy naraz.
Myślałem o Seraphinie i jej rodzinie. Widziałem, jak zachowywali się w szpitalu i po raz pierwszy poczułem się jak ktoś z zewnątrz. Wszyscy razem wyglądali na kruchych i zmęczonych, ale mieli siebie nawzajem.
Wyobra
















