Punkt widzenia Declana
Nigdy wcześniej tak nie płakałem.
Po wyjściu od Seraphiny czułem się tak, jakby moja klatka piersiowa miała zaraz pęknąć.
Usiadłem na podłodze w swoim mieszkaniu, oparłem się plecami o zimną ścianę i płakałem, dopóki mój głos się nie załamał, a oczy nie zaczęły piec.
Nawet nie próbowałem przestać.
Nie miałem po co przestać.
Straciłem ją i straciłem wszystko.
Słowa, które pow
















