Punkt widzenia Ethana
Zobaczenie Seraphiny stojącej przed moim domem było czymś, o czym nigdy bym nie pomyślał, że się wydarzy.
Opatulała się kurtką.
Miała nieco rozczochrane włosy, a jej oczy były poważne. Od razu poznałem, że nie przyszła na przyjacielską pogawędkę.
I wiedziałem, bez wypowiadania przez nią ani jednego słowa, że była tu z jego powodu.
Declana.
Ostatnio wpadałem na niego zbyt częs
















