Punkt widzenia Declana
Wpatrywałem się w pana Astora.
Jego twarz była blada, usta lekko otwarte, jakby nie mógł uwierzyć w to, co właśnie usłyszał.
"Co Seraphina ma na myśli, mówiąc, że jesteś przestępcą?" zapytał drżącym głosem.
Spoglądałem na zmianę na niego i na Seraphinę. Jej oczy były szeroko otwarte, wirował w nich strach. Prawdopodobnie nie spodziewała się, że jej ojciec tu przyjdzie.
Westc
















