Przerwa?
Perspektywa Marco
Nie mogłem skontaktować się z Declanem.
Ten drań po prostu wstał i wyszedł, mówiąc, że potrzebuje przerwy od mafii.
Przerwy?
Co on sobie do cholery myślał?
Zacisnąłem szczękę tak mocno, że słyszałem zgrzytanie własnych zębów.
Prawda była taka, że Declan prawie skończył ze spłacaniem długu swojego staruszka, ale nigdy nie zamierzałem pozwolić mu się o tym dowiedzieć, a te
















