Z perspektywy Seraphiny
W chwili, gdy weszłam do jej pokoju, oczy Seleny omal nie wyszły z orbit.
Zamarła w drzwiach z szeroko otwartymi ustami, wpatrując się we mnie, jakby właśnie zobaczyła ducha.
– Co ty ze sobą zrobiłaś?! – krzyknęła drżącym głosem.
Przechyliłam głowę i wzruszyłam ramionami, udając spokój, choć serce biło mi nieco szybciej.
Jej reakcja była głośna, a wiedziałam, że to dopiero
















