Declan’s POV
Siedziałem na ławce ze spuszczoną głową, podczas gdy reszta drużyny pakowała swoje rzeczy.
Moje nogi były ciężkie, płuca paliły żywym ogniem, a pot spływał mi po karku. Trener stanął przede mną z mocno skrzyżowanymi ramionami.
– Declan – powiedział cicho, lecz stanowczo – przez cały tydzień nie byłeś w formie. Twoje podania są niechlujne i jesteś rozproszony.
Nie wiem, co się z tobą d
















