Punkt widzenia Ethana
Byłem wściekły.
Trząsłem się z wściekłości, a moja klatka piersiowa płonęła gniewem.
Minęły tygodnie, odkąd po raz ostatni widziałem Seraphinę. Tygodnie, odkąd w ogóle odbierała ode mnie telefony, a teraz moi ludzie donieśli mi, że spotykała się z Declanem.
Miałem ochotę coś rozwalić, ten skurwiel nie miał prawa się do niej zbliżać. Fakt, że dorastali razem i byli przyjaciółm
















