Seraphina’s POV
Budziłam się powoli.
Przez sekundę nie wiedziałam, gdzie jestem. Koc pachniał jak… Moje oczy się otworzyły i zamarłam.
Odwróciłam głowę i zobaczyłam Declana wpatrującego się we mnie z twarzą tuż obok mojej.
Jego ciemne brwi były ściągnięte, a usta lekko rozchylone.
„Seraphina…” zawołał.
„Co ty robisz w moim pokoju?”
Prychnęłam i usiadłam gwałtownie, natychmiast czując poirytowanie.
















