**Lola**
Spojrzenie Enza cięło ostro w stronę Doma i Nico. – A wy dwaj… jeśli pozwolicie jej znowu wywinąć taki numer, osobiście połamię wam te cholerne nogi.
Połączenie zostało zerwane, zanim którykolwiek z nich zdążył odpowiedzieć.
Przez chwilę w apartamencie panowała cisza.
A potem Dom rzucił się do ataku.
– Czekaj… nie! – pisnęła Lola, gdy powalił ją na kanapę, a Nico zanurkował tuż za nim, by
















