**Enzo**
Enzo oparł się o zagłówek; ciepło Loli przywierało do jego boku, jej głos był cichy i zdecydowany, gdy wykładała plan, za którego usłyszenie ludzie płaciliby fortuny – lub przelewali krew.
Nawet o nic nie poprosiła. O ani jedną rzecz. Niechętnie dotykała ubrań w szafie. Starała się zajmować jak najmniej miejsca. A teraz oferowała mu to – za nic.
Studiował ją w przyćmionym świetle, każde s
















