**Enzo**
Drzwi windy zasunęły się z cichym sykiem.
***Ta dziewczyna to wielka niewiadoma. Nie mam pojęcia, jaki będzie jej następny ruch w danej chwili. To ekscytujące. Zazwyczaj nie lubię być zaskakiwany, bo w tym świecie oznacza to zazwyczaj śmierć, ale w tym przypadku – czuję się, jakbym został porażony prądem przywracającym do życia.***
Enzo nie drgnął. Nie patrzył na nią. Nie oddychał – przyn
















