**Enzo**
***Kurwaaaaa, ten idealny, brzoskwiniowy tyłeczek będzie moim końcem.***
Enzo poszedł za nią.
Jeden płynny ruch – jego koszula zniknęła.
Pchnięcie materiału – dresy uderzyły o kafelki.
A potem nic tylko gorąco, bicie serca i ostry ból powściągliwości rozdzierający go od środka.
Wszedł za nią – powoli, cicho – ale nie było nic swobodnego w sposobie, w jaki jego oczy przesuwały się po jej c
















