**Lola**
Wyszli razem – Enzo wciąż kręcił głową, Lola wciąż zadowolona z siebie jak diabli – a jej kalosze piszczały niczym gumowa kaczuszka na miejscu zbrodni. Ręka w rękę.
W kuchni wskoczyła na stołek, jakby zajmowała tron. On przeszedł za blat, wyciągając z lodówki blender, odżywkę białkową, mleko owsiane i banany. Lola obserwowała jego pracę z aprobującym pomrukiem, jakby to był jej prywatny p
















