**Nico**
Nico oparł się o krawędź zimnego stalowego stołu, ramiona skrzyżowane na piersi, starając się nie skupiać na kałuży wymiocin krzepnącej przy nogach krzesła przesłuchań.
Nie ma to jak trochę lekkiej wojny psychologicznej przed kolacją.
Lola siedziała zaledwie kilka cali dalej, machając nogami jak przedszkolak po przedawkowaniu cukru czekający na soczek i krakersy – z tą różnicą, że ten prz
















