**Lola**
***Zabiję Gina, kurwa mać.***
W chwili, gdy drzwi zamknęły się za Ginem, odwróciła się do Enza jak burza na nogach.
„Mówiłeś, że możemy utrzymać to w tajemnicy.”
Enzo nie drgnął. „Moglibyśmy. Gdyby Gino nie istniał.”
***On zdecydowanie zginie. Przysięgam na starych i nowych bogów, że zabiorę mu małe palce u stóp jako absolutne MINIMUM i będę je nosić przy kluczykach do samochodu jako tali
















