**Lola**
Wyszli po chwili, dzwonek zadźwięczał w ślad za nimi, a Lola zabrała się do pracy. Jej pierwsze dwa spotkania były łatwe – jeden minimalistyczny wzór liniowy, jedna sesja kwiatowego półrękawa – w sam raz, by rozgrzać się na resztę dnia.
Zanim zrobiła przerwę na lunch, była już w strefie – rękawiczki strzelały, muzyka grała cicho, dłonie pewne.
Drzwi zadźwięczały tuż po pierwszej.
Kevin ws
















