**Enzo**
Usłyszał skrzypnięcie drzwi, zanim ją zobaczył.
A potem – zapomniał, jak się oddycha. Lola weszła do pokoju jak grzech w sandałach. Biała letnia sukienka. Drobne różnokolorowe kwiatki. Rąbek zaprojektowany przez Szatana.
Sukienka opinała każdy cal jej ciała, jakby została stworzona, by rujnować mężczyzn. Góra przylegała ciasno do jej piersi – krągłych, wysokich, niemożliwych do zignorowan
















