**Lola**
Jej usta wciąż mrowiły.
Jej uda wciąż pamiętały dotyk jego dłoni.
A jej mózg nie do końca nadążył za tym, co wyszeptał, zanim drzwi windy się otworzyły.
***Chcę to robić tyle razy.***
„Jesteś ze mną bezpieczna. Ale jeśli będziesz dalej doprowadzać mnie do szaleństwa w ten sposób… mogę cię już nie wypuścić”.
***Tak. To wystarczyło.***
***Właśnie tam. To był ten przycisk.***
***Zaborczość?
















