**Enzo**
– Dobrze. Jeśli będziesz czegokolwiek potrzebować, po prostu napisz albo poproś Nica, bo będzie tutaj.
Wtedy, z kawą w dłoni, odwrócił się i wyszedł przez drzwi –
uśmiechając się jak człowiek, który wiedział dokładnie, do kogo należy.
Zostawił ją w kuchni, wciąż bosą, wciąż zadowoloną z siebie, wciąż będącą najbardziej niebezpiecznym małym stworzeniem, jakie kiedykolwiek wpuścił.
Drzwi wi
















