**Lola**
Lola wpatrywała się w swoją szklankę, jakby kryła odpowiedzi na zagadki wszechświata.
– Czego więc *chcesz*? – zapytał Dom, drocząc się.
Palce Enza zacisnęły się na jej ramieniu, tylko odrobinę. – Już to mam.
Gino wydał z siebie dźwięk będący czymś pomiędzy szczeknięciem a krzykiem. – O MÓJ BOŻE, brachu, czy ty jesteś *zakochany*?!
– Zamknij się – mruknął Enzo.
– Jesteś! – zarechotał Nico
















