**Enzo**
Enzo obudził się w ciszy.
Nie tej łagodnej – tej niebezpiecznej. Ciszy, która wślizgiwała się do klatki piersiowej i przypominała, że świat nie jest bezpieczny. Że spokój to nie pokój. Spokój to tylko pauza, zanim opadnie ostrze.
Lola wciąż spała, zwinięta przy nim, oddychając powoli i miarowo. Ciężar jej głowy na jego piersi, ciepło jej uda przerzuconego przez jego udo – jakby nic się ni
















