Perspektywa Avery
Ktoś mnie sabotował.
Zmusiłam się do wzięcia długich, powolnych oddechów.
Powoli weszłam do pomieszczenia, znalazłam pustą kopertę i wrzuciłam do niej wszystkie podarte kawałki papieru. Może mogłabym spróbować skleić je taśmą?
Trzęsły mi się ręce. Byłam zła. Zła na tego, kto miał czelność to zrobić.
Kimkolwiek był, wiedział, że tu będę.
Moja krew zamieniła się w lod
















