Z perspektywy Avery
Bycie uwięzioną w samochodzie z Gideonem przypominało przebywanie w klatce z tygrysem. Każdy mój ruch przyciągał jego uwagę. Za każdym razem, gdy na niego spoglądałam, wpatrywał się we mnie tym drapieżnym wzrokiem.
Jestem pewna, że gdyby było miejsce, krążyłby w kółko.
Przebywanie z nim sam na sam podnosiło mi ciśnienie.
W drodze powrotnej do samochodu przyszło mi do
















