Z perspektywy Avery
Czułam na plecach zbliżającą się burzę, gdy patrzyłam, jak Ryan znika w głębi ścieżki. Nie musiałam się nawet odwracać, by wiedzieć, że za mną stoi Gideon, ze swoim lodowatym spojrzeniem i zimną dezaprobatą.
"Kazałem ci trzymać się od niego z daleka." Jego warknięcie sprawiło, że włosy zjeżyły mi się na karku.
"Więc po to tu jesteś?" Odwróciłam się gwałtownie, by spojrz
















