Nie widziałam Bogini, przynajmniej nie bezpośrednio, ale część mnie miała nadzieję, że była zadowolona z mojej próby nawiązania z nią kontaktu. Nawet jeśli byłam tylko głupiutką dziewczyną-wilkiem stojącą w lesie bez ubrania, czułam, że zrobiłam coś, co połączyło mnie z moją kulturą, z moimi przodkami.
Odetchnęłam z wdzięcznością i odwróciłam się, by się ubrać.
I właśnie wtedy wyraźnie uświadomiła
















