Z perspektywy Avery
Czułam się źle, pospieszając z wizytą u matki. Wyraźnie za mną tęskniła i chciała po prostu posiedzieć i porozmawiać przy herbacie.
Wyglądała na zmęczoną, ale zapewniała mnie, że to tylko "gorsze samopoczucie". Czułam jednak, że jest coś, o czym mi nie mówi.
"Jak układają się sprawy z twoim Alfą?" zapytała w końcu.
Nie chciałam jej okłamywać, ale tak naprawdę nie zysk
















