Punkt widzenia Gideona
Zamknąłem drzwi mojego biura z dobitnym kliknięciem i opadłem na fotel. Przeczesałem włosy dłońmi i zaśmiałem się z zaskoczeniem, gdy zorientowałem się, że drżą.
*Jak ona potrafi doprowadzić mnie do takiego stanu?* Zamknąłem oczy i odchyliłem się na oparcie fotela, przypominając sobie te rozkoszne dźwięki, jakie wydawała z siebie Avery, gdy przyparłem ją do ściany na korytar
















