Z perspektywy Avery
Ze zdumieniem wpatrywałam się w starannie wyeksponowaną bieliznę w pudełku. Naprawdę nie mogłam wymyślić nikogo na tym świecie, kto przysłałby mi coś takiego.
Na pewno nie Ryan. Nie po tym, jak to wszystko się skończyło.
Ostrożnie uniosłam koronkę i podniosłam ją pod światło. Przezroczysty materiał lśnił w świetle ultrafioletowym, mieniąc się odcieniami fioletu i błękitu.
Zdecy
















