Noc Gali nadeszła szybko. Ostatnie kilka dni spędziłam zagoniona, wykonując posyłki dla Starej Luny i próbując znaleźć czas na pracę w ogrodzie, kiedy tylko mogłam.
Nie widziałam Gideona od dnia, w którym dał mi klucz do swojego gabinetu. Czasami, gdy przechodziłam obok jego pokoju, wydawało mi się, że słyszę, jak chodzi w środku, ale nie miałam powodu, by mu przeszkadzać.
Jednak kilka razy
















