Punkt widzenia Avery
Biblioteka watahy przypominała nieco archiwum w piwnicy. Obie pękały w szwach od informacji. O ile w archiwum znajdowały się pudła z aktami, o tyle w bibliotece było więcej oprawionych ksiąg, ale obie szczyciły się ogromną ilością kurzu.
Zastanawiałam się, czy o obecnej sytuacji watahy nie świadczył fakt, że jej biblioteka wyglądała, jakby nikt nie korzystał z niej od la
















