Hm.
– Więc zaprzeczasz, że wciąż coś do niego czujesz? – warknąłem, wciąż dociskając ją do kanapy.
– Oczywiście, że zaprzeczam! – Posłała mi mordercze spojrzenie. – Wykorzystał mnie i odrzucił! Jak mogłabym kochać kogoś, kto tak mnie potraktował? – W jej oczach pojawił się zraniony wyraz, którego nienawidziłem oglądać.
– Zara myśli, że ukradła mi główną nagrodę, ale tak naprawdę to ja unik
















