Z perspektywy Avery
Palce Gideona splotły się w moich włosach, podciągając mnie do pionu. Moja głowa odchyliła się do tyłu, odsłaniając gardło.
– A teraz – Gideon przysunął się bliżej. Czułam jego oddech na policzku – porozmawiajmy o karze.
Nie podobało mi się, do czego to zmierza. Próbowałam spojrzeć mu w twarz, błyskając białkami oczu, ale pociągnął mocniej i nie mogłam mu się dobrze prz
















