Gideon znów był tuż obok mnie, jego przystojna twarz znajdowała się zaledwie cale od mojej i wcale nie wyglądał na zadowolonego.
"Wyjaśnij." Wycharczał przez zaciśnięte zęby.
"Eem..." Wyjąkałam. Dlaczego musiał tak bardzo wkraczać w moją przestrzeń osobistą? "Okej. Dlaczego chciałeś dzisiaj przyjechać do Srebrnego Księżyca?"
Gideon powoli wypuścił powietrze, ale postanowił odpowiedzieć na
















