Punkt widzenia Avery
„Więc to ty jesteś Avery”.
Odwróciłam się i zobaczyłam zasuszoną staruszkę, która obserwowała mnie ze skraju lasu.
„Zgadza się. A kim ty jesteś?”
Tylko wykonała gest, abym za nią poszła, i odwróciła się, by wejść w las.
„Co im zrobiłaś?” – zapytałam, ale ona szła przed siebie. Po chwili ruszyłam za nią pospiesznym krokiem.
Liście chrzęściły pod stopami, gdy szłyśmy krętą ścież
















