Z perspektywy Gideona
Bezpańskie wilki, które schwytaliśmy podczas naszej obławy w lesie, zostały skute łańcuchami przy odległej ścianie naszej strefy zamkniętej. Nazwanie tego lochem byłoby przesadą. Tak naprawdę była to po prostu wyrafinowana szopa, w której zwykle trzymano części mechaniczne.
Teraz znajdowały się w niej trzy z najbardziej niechlujnych, cuchnących psów, jakie widziałem od
















