Zgodziłem się z nim. Tylko dzięki przytomności umysłu Avery zdołałem zrzucić z siebie skutki działania toksyny tak szybko. Ziołowe lekarstwo zatrzymało postęp trucizny na tyle długo, że moja demonia krew nie zdążyła się w pełni aktywować.
Wzdrygnąłem się na myśl o tym, co by się stało, gdyby jej tam nie było.
Ostatnią rzeczą, jaką pamiętałem jako człowiek, był taniec z nią. W swojej balowej
















