Lunaya.
Z niepokojem wpatrywałam się w twarz Widzącej. W tej chwili trzymała w swoich rękach moje życie, i to dosłownie.
„Pappi, czy ona mówi prawdę, czy widzisz jej rodowód?” – zapytała ją Hina.
„O tak, widzę jej rodowód” – odpowiedziała Pappi. Moje serce zaczęło bić szybciej. Brałam powolne wdechy, próbując się uspokoić. Alyse pogładziła mnie po udzie, żeby mnie wesprzeć, ale niewiele to dało.
















