Gunner.
Światło wpadające przez okno padło na moją twarz, budząc mnie. Zelena wciąż spała, trzymając mnie za ramię. Odsunąłem włosy z jej twarzy. Jest wspaniała. Ma jeszcze tylko mały, fioletowy ślad na powiece, a rozcięcie zagoiło się, pozostawiając jedynie maleńki strupek. Jej warga wróciła do normy, tak jak pozostałe zadrapania i siniaki na twarzy. Leczenie zadziałało. Leżałem tak, podziwiając
















