Lunaya.
-
Dźwięk zawodzącego dziecka wypełnił powietrze wokół mnie, przebijając najskrytsze zakamarki moich uszu. Nie mogłam się ruszyć, to było tak, jakby moje ciało zostało zabetonowane w ziemi. Wszystko bolało. Intensywny ból palił w moich żyłach, paraliżując mnie. Leżałam bezradna na ziemi, powoli umierając. Moje oczy wpatrywały się, nie mrugając, w oddalające się nogi przede mną. Przyglądałam
















